Michał miał okazję dać upust swoim ejtisowym fascynacjom, rozmawiając z jednym ze swoich ulubionych twórców synthwave’owych dźwięków, czyli Williamem Malcolmem, odpowiedzialnym za projekt Nightrun87. Na naszej stronie znajdziecie również recenzję jego ostatniego mini-albumu- „Video Girl”. Tymczasem poniżej Kraków rozmawia z Sopotem o VHSach, kasetach, nostalgii i dziewczynach.

Z Malcolmem rozmawialiśmy pod koniec 2016 roku.

*

Jesteśmy niedługo po premierze Twojego ostatniego wydawnictwa zatytułowanego „Video Girl”. Jakie jest jego przyjęcie?

Bardzo pozytywne! Otrzymałem mnóstwo korzystnych komentarzy od słuchaczy i widzów teledysku. Dużą zasługą tego jest niewątpliwie fakt, że album jest na tyle zróżnicowany, że niemal każdy jest w stanie znaleźć dla siebie coś interesującego.

Rok 2016 był pracowitym dla Ciebie okresem. Na początku roku ukazało się „Starships”, potem współpracowałeś z Tranquilizer, z którymi nagrywałeś i koncertowałeś, a w końcu możemy słuchać „Video Girl”. Coś pominąłem?

Te bardziej przyziemne sprawy, mam tu na myśli przeprowadzkę i remont..haha

Jak przy tylu różnych projektach i ciągłym nagrywaniu muzyki znajdujesz czas na cokolwiek poza nią?

Kocham tworzyć, nagrywać i bawić się muzyką i tak też spędzam większość swojego czasu. Poza tym jestem fanem amerykańskiej popkultury m.in.  amerykańskich komiksów, horrorów z lat 80’tych. Odpoczywam też chętnie przy grach Nintendo.

Nie jest żadną tajemnicą, że oprócz muzycznej nostalgii jesteś również fanem klasycznych i kultowych już filmów z ubiegłego wieku. Masz gdzieś wciąż zachowany odtwarzacz VHS, czy wybrałeś jednak DVD?

Kilka lat temu przeszło mi przez myśl, żeby zamienić wszystkie posiadane przeze mnie video na format DVD albo Blu-Ray. Mam całkiem sporą kolekcję video, zajmuje więcej miejsca na półkach niż DVD.  Niemniej jednak jakość obrazu i dźwięku jest gorsza, ale video ma coś czego DVD nigdy nie będzie miało – “duszę”. Nic nie zastąpi klimatu starego topornego pudełka video, z epicką okładką i cytatem z filmu typu: “The good news is your dates are here. The bad news is….They’re dead”!

Kim jest ta tajemnicza Video Dziewczyna?

Video Dziewczyna jest zainspirowana motywem z mangi pt. Video Girl Ai, który opiera się na uczuciach człowieka do wirtualnej postaci.  Temat jak i jego szerokie możliwości do interpretacji spowodowały, że postanowiłem go wykorzystać w swojej twórczości.

Przy okazji „Video Girl” współpracowałeś z dwiema Paniami o pięknych głosach: Marthsia i Wiosną. Czy pisząc utwory ‘Video Girl’ i ‘Enjoy’ na których się pojawiły, myślałeś już o tym, że to one w tych kompozycjach się pojawią, czy może ta kolaboracja wynikła później?

Od początku pisałem “Enjoy” z myślą o duecie z Wiosną i na szczęście się zgodziła. “Video Girl” powstało z początku jedynie z moim wyobrażeniem damskiego głosu. Wiedziałem czego szukam i kiedy tylko Marthsia wysłała mi demo z próbkami swojego głosu, wiedziałem, że jest to głos jakiego potrzebuję. Mam nadzieję, że będę miał okazję współpracować z Marthsią i Wiosną przy kolejnych projektach muzycznych.

Utwór ‘Get Off The Train’ powstał wcześniej niż reszta materiału. Dlaczego zdecydowałeś się go umieścić na tym wydawnictwie?

‚Get Off The Train’ miał trafić na mój pierwszy album ale po przesłuchaniu całego materiału zdecydowałem, że za bardzo odbiega od reszty. Tak samo nie pasował do albumu “Starships”. Miałem pomysł, żeby go wydać jako singiel ale mniej więcej w tym samym czasie zacząłem pracę nad “Video Girl” i tam ostatecznie znalazł swoje miejsce.

Wraz ze wzrostem popularności synthwave’u widzi się coraz większe zainteresowanie kasetami jako nośnikami muzyki. Czy Twoim zdaniem jest to spowodowane wyłącznie nostalgią, czy może oferuje ona coś czego nie mają inne nośniki?

Podobnie jak z video, kasety magnetofonowe mają “duszę”. Jest w tym też sporo nostalgii, która wiąże się z samą koncepcją synthwave’u, klimatem jak i charakterem tego rodzaju muzyki. Kasety zmieniają też jakość utworów potęgując klimat lat 80! Nie mogło obyć się bez nich.

Jakie masz muzyczne plany na 2017?

Już od roku zbieram pomysły i natchnienie na duży LP. Wracam do studio na początku stycznia i już trwają rozmowy z innymi muzykami, wykonawcami i producentami z którymi chciałbym współpracować przy kolejnej produkcji. Do tego koncerty i występy live są w planach. Będzie pracowity nowy rok.

GosT czy Perturbator? Kto w tym roku rozdał karty?

John Carpenter z albumem Lost Themes II!

Michał Smoll

Michał Smoll

Redaktor

Więcej tekstów Michała:
TUTAJ